Inne smakołyki niedługo:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą risotto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą risotto. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 lipca 2011
Risotto z groszkiem i szpinakiem
Ostatnio całkiem dużo gotowania, mało czasu jednak na inne przerwy w pracy i siedzenie w internecie. Dlatego szybko i konkretnie: risotto z groszkiem, szpinakiem i parmezanem, przygotowane w taki sam sposób jak risotta, które zamieszczałam już wcześniej (np. z grzybami lub ciecierzycą i suszonymi pomidorami).

Inne smakołyki niedługo:)
Inne smakołyki niedługo:)
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Eksperyment - ryżotto z czerwoną kapustą
Inspiracją był przepis na łazanki z czerwoną kapustą, ale że strasznie dużo jemy makaronu, kapustę postanowiłam podać z ryżem. Smak trochę dziwny, trochę zaskakujący, ale całkiem fajny. Mnie smakowało, mojemu chłopakowi smakowało bardzo.

Na patelni podsmażyłam cebulę i pół małej główki czerwonej kapusty. zalałam bulionem, dusiłam pod przykryciem około 20 minut. Kiedy woda wyparowała, dodałam łyżeczkę cukru i lekko skarmelizowałam warzywa.
W drugim garnku ugotowałam ryż na risotto - zupełnie klasycznie, bez wina (chociaż pewnie też byłoby ok). Wymieszałam zawartość obu garnków, posypałam białym serem i kminkiem.
Na patelni podsmażyłam cebulę i pół małej główki czerwonej kapusty. zalałam bulionem, dusiłam pod przykryciem około 20 minut. Kiedy woda wyparowała, dodałam łyżeczkę cukru i lekko skarmelizowałam warzywa.
W drugim garnku ugotowałam ryż na risotto - zupełnie klasycznie, bez wina (chociaż pewnie też byłoby ok). Wymieszałam zawartość obu garnków, posypałam białym serem i kminkiem.
środa, 16 marca 2011
Jesienne risotto na początek wiosny
wtorek, 15 lutego 2011
Kolejny miks zimowy
Risotto z papryką - robione podobnie jak to z grzybami, które opisywałam wcześniej, tyle że papryki nie trzeba namaczać;)
Kotleciki z fasolki - namoczona i ugotowana kolorowa fasola z duszoną cebulką, świeżą pietruszką, solą, pieprzem i słodką papryką, ugnieciona, uformowana w kuleczki, panierowana odrobinę w bułce tartej.
Sałata z moim ulubionym winegretem z czosnku, miodu, musztardy, cytryny i oliwy.
Kotleciki z fasolki - namoczona i ugotowana kolorowa fasola z duszoną cebulką, świeżą pietruszką, solą, pieprzem i słodką papryką, ugnieciona, uformowana w kuleczki, panierowana odrobinę w bułce tartej.
Sałata z moim ulubionym winegretem z czosnku, miodu, musztardy, cytryny i oliwy.
wtorek, 21 grudnia 2010
Danie popisowe
Każdy zapewne takie ma. Danie, które zawsze wychodzi, o którym wie się wszystko, a które jest odrobinę bardziej wyszukane niż makaron z pomidorami (chociaż makaron z pomidorami również da się spieprzyć, wiadomo). Słowem - danie, które można podać chłopakowi na jednej z pierwszych randek (done), przyszłym teściom (done), nowym znajomym (done, w moim przypadku byli to włoscy znajomi, którzy powiedzieli, że smakuje jak "dalla nonna" - u babci - co było mega komplementem). RISOTTO!
Tym razem - risotto z suszonymi grzybami

Grzyby moczymy przez noc, nie wylewamy wody. Gotujemy bulion, ewentualnie używamy mieszanki suszonych warzyw albo eko kostek (takich bez glutaminianu sodu i innego syfu, złożonych tylko z warzyw, oleju palmowego i przypraw - dostępne w sklepach z ekologicznym jedzeniem). Podsmażamy cebulkę na oliwie. Wrzucamy ryż arborio, a kiedy się zeszkli i "skąpie" w tłuszczu, dodajemy pokrojone grzyby i białe wino. Redukujemy. Dodajemy trochę bulionu. No i od tej pory bez przerwy mieszamy i dodajemy po trochu bulionu, aż ryż się ugotuje. Opcjonalnie dorzucamy odrobinę masła. Posypujemy świeżą pietruszką, świeżo mielonym pieprzem i tartym, twardym serem (niekoniecznie parmezanem - u nas austriacki ser, zakupiony na jarmarku na starówce).
Tym razem - risotto z suszonymi grzybami
Grzyby moczymy przez noc, nie wylewamy wody. Gotujemy bulion, ewentualnie używamy mieszanki suszonych warzyw albo eko kostek (takich bez glutaminianu sodu i innego syfu, złożonych tylko z warzyw, oleju palmowego i przypraw - dostępne w sklepach z ekologicznym jedzeniem). Podsmażamy cebulkę na oliwie. Wrzucamy ryż arborio, a kiedy się zeszkli i "skąpie" w tłuszczu, dodajemy pokrojone grzyby i białe wino. Redukujemy. Dodajemy trochę bulionu. No i od tej pory bez przerwy mieszamy i dodajemy po trochu bulionu, aż ryż się ugotuje. Opcjonalnie dorzucamy odrobinę masła. Posypujemy świeżą pietruszką, świeżo mielonym pieprzem i tartym, twardym serem (niekoniecznie parmezanem - u nas austriacki ser, zakupiony na jarmarku na starówce).
Subskrybuj:
Posty (Atom)