Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 czerwca 2011

Pieczone warzywa z rozmarynem

Dobre produkty nie potrzebują dużego nakładu pracy ani czasu. Nie ma nic lepszego niż młode warzywa z bazarku, czasem na parze z sosem jogurtowym albo masłem, czasem podsmażone dosłownie chwilkę na odrobinie oliwy, czasem surowe. A czasem, jak dzisiaj, pieczone.

Młode buraki, młoda marchewka i młode ziemniaki, pieczone z oliwą ze szczyptą soli i mnóstwem rozmarynu.

czwartek, 14 kwietnia 2011

Niedoceniony burak (ze szpinakiem i orzechami)

Zanim zaczęłam gotować, znałam chyba tylko barszcz, typowe, obiadowe buraczki i ćwikłę. No, może jeszcze sałatkę śledziową z buraczkami. A buraki są przecież takie super!;) (jeszcze chwila i zacznę myśleć to samo o selerze)
W każdym razie, na fali dowartościowania produktów lokalnych, sałatka z buraków upieczonych w folii z liśćmi szpinaku, orzechami włoskimi i cebulką marynowaną w balsamicznym winegrecie (ocet balsamiczny + miód + oliwa z oliwek).



Doskonale pasowałby tu ser kozi albo nawet feta, ale ja nie chciałam "dania", tylko dodatek do pasty ze szpinakiem, w której już był ser.
Smacznego!